O. Jacek Salij - "Pytania nieobojętne"

Książka ta stanowi następny zbiór korespondencji z Czytelnikami miesięcznika "W drodze" na tematy religijne i moralne, jaką prowadzę w rubryce "Szukającym drogi". Pierwszy zbiór, wydany dwukrotnie przez Księgarnię Świętego Wojciecha w Poznaniu, nosił tytuł owej rubryki. Dlaczego tym razem tytuł zmieniłem i zdecydowałem się zatytułować książkę bardziej skromnie?

Otóż coraz bardziej uświadamiam sobie, że wiara chrześcijańska jest bardzo prosta. Żeby być chrześcijaninem, wystarczy spotkać Jezusa Chrystusa, który żyje. Wystarczy otwierać się na Jego światło, moc i życie - w Kościele który jak zakochana małżonka wprowadza nas w głębię nauki swojego Oblubieńca i Mistrza, umożliwia nam dotarcie do Jego mocy, a nawet bezpośrednie spotkanie z Nim samym, Jeśli spotkałem Chrystusa żywego i im prawdziwiej Go spotkałem, tym bardziej chciałbym, żeby Jego obecność, prawda i łaska przenikały całą moją codzienność. Już nic więcej nie trzeba, żeby być chrześcijaninem.

Dobry chrześcijanin wcale nie musi umieć odpowiedzieć sobie na wszystkie te pytania, jakie zostały postawione w niniejszej książce. A jednak są to pytania naprawdę nieobojętne. W każdym razie nie są one obojętne dla tych ludzi, którzy je sobie stawiają. Bo rzecz jasna, są to pytania autentycznie mi postawione, za każdym z nich stoi jakiś konkretny człowiek, jedynie sformułowanie niekiedy pochodzi ode mnie.

Niektóre z tych pytań pochodzą od ludzi dosłownie szukających drogi. Inne zrodziły się z potrzeby pogłębienia swojej wiary i pełniejszego poznania Bożych oczekiwań wobec człowieka. Spotkamy tu również takie pytania, które wskazują na jakąś konkretną przeszkodę, utrudniającą komuś drogę do wiary. Czasem ktoś pokazuje problem, który może już od lat tkwi jak cierń w żywym ciele jego wiary wprawdzie jej nie niszczy, ale przecież zadaje ból i chciałoby się go wyciągnąć. Szczególnie serdecznie chciałem odpowiedzieć na pytania zadane przez ludzi udręczonych jakimś nieszczęściem lub beznadzieją, albo przez kogoś, kto takim ludziom chce przyjść z pomocą. Tylko dwa teksty tu umieszczone nie są listem do konkretnego człowieka; włączyłem je do tego zbioru, gdyż wydaje mi się, że podejmują problemy, które rzeczywiście obchodzą dzisiaj niejednego człowieka.

Sądzę, że nie da się obiektywnie ustalić stopnia ważności poszczególnych pytań. Pytanie, które komuś wyda się nieważne lub czysto akademickie, dla kogoś innego może mieć znaczenie kluczowe w odkrywaniu logiki wiary, a nierozwiązane może stać się przeszkodą nie do pokonania w drodze do Boga. Odpowiadając od wielu lat na pytania dotyczące wiary i moralności, nauczyłem się podejmować z całą powagą również te pytania, które na pierwszy rzut oka mogą wydać się błahe lub tylko luźno związane z wiarą.

Być może ta lub inna moja odpowiedź wyda się zupełnie niezadowalająca, a na pewno żaden z tych listów nie zawiera odpowiedzi wyczerpującej. Z drugiej jednak strony, ufam, że w książce tej można znaleźć nie tylko próbę odpowiedzi na niektóre pytania, jakie każdy z nas rzeczywiście sobie stawia. Mam nadzieję, że przedstawia ona pewien styl myślenia religijnego, który pogłębia umiejętność samodzielnego stawiania czoła rozmaitym problemom religijnym i moralnym, jakie mogą się w naszym horyzoncie pojawić. Było moim zamiarem podejmować poszczególne pytania w sposób twórczy i samodzielny, a zarazem w największej łączności z naszymi ojcami w wierze. Jest to styl myślenia religijnego i moralnego, typowo katolicki. Do Czytelnika należy osąd, w jakim stopniu zamysł ten udało mi się zrealizować.

Ponieważ zbiór ten stanowi kontynuację książki pt. Szukającym drogi, wydało mi się rzeczą stosowną ułatwić czytelnikom orientację co do szczegółowych tematów tam podjętych. W tym celu dołączam tutaj spis treści tamtej książki. Może się bowiem zdarzyć, że jakiś temat, którego czytelnik na próżno będzie szukał w niniejszym zbiorze, był już podjęty w książce poprzedniej.

Przede wszystkim jednak jeszcze raz pragnę powiedzieć: Do tego, żeby być chrześcijaninem, nie jest niezbędna umiejętność poradzenia sobie z wszystkimi pytaniami, jakie mi się w związku z wiarą nasuwają. Wiara chrześcijańska jest bardzo prosta. Tak prosta, że w pełni dostępna nawet małym dzieciom. Żeby być chrześcijaninem, wystarczy związać się z Jezusem Chrystusem, który za nas umarł, a który żyje.

  NA POCZĄTEK ROZDZIAŁU  
POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ POWRÓT DO MENU Biblioteka wirtualna Spis treści