O. Jacek Salij - "Rozmowy ze Świętym Augustynem"

Nad książką tą pracowałem w stanie duchowego upojenia. Taki żar wiary, taka prostota i głębia myśli, jakie biją zwłaszcza z kazań św. Augustyna i jego medytacji nad Pismem Świętym, upoją - jak sądzę - nawet najbardziej odpornego, jeśli tylko zainteresuje się bliżej tymi tekstami. I nie jest to bynajmniej upojenie mądrością św. Augustyna; człowiek czuje się w najdosłowniejszym znaczeniu upojony Duchem Świętym, bliższy Bogu, oczyszczony, uradowany swoim przeznaczeniem ostatecznym. Myślę, że niektórym przynajmniej Czytelnikom tej książki dane będzie doświadczyć tego samego.

Forma rozmów ze Świętym wydała mi się koniecznością. Augustyn żył niespełna szesnaście wieków przed nami. Wiara, jaką żył i głosił, jest cudownie tożsama z naszą wiarą, wiarą katolików XX wieku. Przekona się o tym każdy, kto zechce przynajmniej trochę zainteresować się tą książką - wszystkie bowiem przytoczone tu tak obficie teksty rzeczywiście pochodzą od św. Augustyna. Zarazem przecież twórczość Biskupa Hippony jest wielorako zakorzeniona w epoce, w której przyszło mu działać, i nie może być oczywiście inaczej. Otóż zamiarem moim było przedstawić i głosić ustami św. Augustyna nieprzemijalną wiarę w Chrystusa Syna Bożego, nie zamierzałem zaś zatrzymywać się nad tym wszystkim, co w nauce wielkiego Doktora uwarunkowane epoką lub charakterystyczne dla jego filozofii i umysłowości twórczej. Myślę, że ten sposób korzystania z jego dzieł spotkałby się ze szczególnym uznaniem ich Autora. Przecież główną jego ambicją autorską było głoszenie Chrystusa.

Otóż forma literacka, jaką wybrałem dla tej książki, zwalnia mnie z obowiązku całościowego przedstawiania myśli Augustyna na dany temat, pozwala główną uwagę skupić na wierze, którą głosił - a zarazem zapewnia Czytelnikowi bardzo bogaty kontakt z autentycznym tekstem tego niewątpliwie najwybitniejszego Ojca Kościoła zachodniego. Najbardziej nieautentyczna w tej książce wydaje się moja rola jako rozmówcy ze Świętym. Daje mi jednak ona szerokie możliwości wiązania w całość krótkich, wyciągniętych z różnych dzieł wypowiedzi św. Augustyna na kolejne tematy. Ponadto rola rozmówcy umożliwiła mi stosowanie - oszczędne, rzecz jasna - wyjaśnień i komentarza.

Pracowałem na tekście oryginalnym i nie konfrontowałem swoich tłumaczeń z istniejącymi przekładami polskimi. Uczynić to może Czytelnik. W tym celu zamieszczam na końcu książki pełną listę cytowanych tu dzieł św. Augustyna, z zaznaczeniem polskich przekładów, jeżeli takie istnieją. Czytelnik, który zechce odnaleźć przedstawione tu fragmenty w pełnym ich kontekście, będzie miał możność stwierdzić, że niekiedy - jednak powściągliwie - dla uzyskania większej zwartości tekstu, stosuję skróty.

Korbielów, 8 sierpnia 1984
w uroczystość św. Dominika

  NA POCZĄTEK ROZDZIAŁU  
POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ POWRÓT DO MENU Biblioteka wirtualna Spis treści