Ks. Jan Krokos - "Argumenty za aborcją?"

Niekiedy wystarczy pomyśleć, postawić pytanie, przypatrzeć się słowom i ich znaczeniom, dostrzec absurdalne konsekwencje głoszonych tez, by im nie ulec.

Sokrates w swych dialogach, jak świadczy o tym Platon, stosował dwie metody: majeutyczną, dzięki której - jak położna położnicy - pomagał zrodzić się wiedzy, drzemiącej w rozmówcy, i elenktyczną, oczyszczającą z błędnych przekonań. Nie zawsze droga do prawdy jest prosta. Niekiedy trzeba zatoczyć duże koło. Miast przedkładać pozytywny argument, który często jest niedostępny, wystarczy wykazać sprzeczność czy absurd, do jakich prowadzi przyjęcie błędnej tezy. Logika zna tę drogę. Nazywa ją dowodem nie wprost.

Tą drogą przyjdzie nam często iść, przypatrując się typowym argumentom, jakich używają przeciwnicy prawnej ochrony dziecka poczętego. Analiza użytych przez nich terminów, wskazanie na konsekwencje wynikające z przyjętych tez, może uchronić od nieporozumień. A że problem angażował każdego, że zabierali głos publicyści, politycy i specjaliści wielu dziedzin wiedzy, tych nieporozumień było wiele.

Przewodnik, który chce prowadzić tą drogą, musi jednak przestrzec czytelnika przed trudnościami. Droga jest okrężna. Aby dojść do prawdy, trzeba "na próbę" przyjąć tezę przeciwną. Konieczna jest czujność, by przy niej nie pozostać.

  NA POCZĄTEK ROZDZIAŁU  
POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ POWRÓT DO MENU Biblioteka wirtualna Spis treści