Ks. Jan Krokos - "Argumenty za aborcją?"

Na początku trzeba zdać sobie sprawę, że czym innym jest przedmiot poznawany, a czym innym poznanie tego przedmiotu. Czym innym jeszcze jest język, w którym wyrażamy wynik naszego poznania. Rozróżnienie między bytem, poznaniem a językiem jest nam bezpośrednio dane. Byt, rzeczywistość czy - szerzej i bardziej neutralnie - przedmiot jest taki, jaki jest, niezależnie od tego, czy jest czy też nie jest poznawany, niezależnie od tego, czy ktoś wypowiada o nim takie lub inne zdanie. Wszystko, co istnieje, jest bowiem czymś określonym.

Delikatne przebiśniegi, stojące przede mną w małym wazoniku, mają dokładnie określony kształt, określoną białą barwę, poprzez którą z lekka przebija zieleń. Co więcej - każdy z kwiatów jest inny, każdy inaczej pochyla swą główkę, choć każdy jest przebiśniegiem. Malarz czy poeta potrafiłby każdy z nich opisać dokładniej, barwniej. Botanik podałby ich łacińską nazwę, wyjaśnił budowę. Powiedziałby, że jest to roślina cebulkowa, że należy do rodziny amarylkowatych itp. Ale to, że w ogóle potrafimy o tych kwiatach cokolwiek powiedzieć, jest możliwe jedynie dlatego, że są one czymś konkretnie określonym. Coś, co nie byłoby konkretnie określone, nie mogłoby być poznane. Coś takiego nie może istnieć, bo nie może istnieć coś, co jest równocześnie całe białe i całe zielone, co jest takie i nie-takie, co jest zarówno przebiśniegiem i malwą.

Poznanie jest czymś, co odnosi się do przedmiotu, bytu. Jest informatorem o nim. Tylko to, co jest czymś określonym, może być przedmiotem poznania. Innymi słowy, podmiot poznający np. człowiek może się czegoś o tym czymś dowiedzieć. Nie zawsze jest się w stanie dowiedzieć wszystkiego. Najczęściej poznaje tylko część tej ściśle określonej treści, coś z tego, co go interesuje. Poznanie ludzkie jest bowiem poznaniem aspektowym: uchwytuje jedynie pewne aspekty przedmiotu poznawanego. Z kolei tak, dzięki poznaniu, zdobyta informacja może zostać utrwalona w języku i przekazana innym.

Kiedy mówimy coś o czymś, wyrażając nasze myśli w jakimś języku, komunikujemy wyniki naszego poznania. Ale samo poznanie i jego wyniki to nie przedmiot poznawany. Mając do czynienia z wyrażeniami językowymi, będącymi zapisem wyników poznania, które jest aspektowe, aby poprawnie pojmować ich sens, trzeba zdać sobie sprawę, na jaki aspekt przedmiotu te wyrażenia wskazują. Trzeba po prostu odnieść je do tego aspektu przedmiotu, jaki został ujęty w poznaniu, którego wynik przyjął taką to a taką postać językową.

  NA POCZĄTEK ROZDZIAŁU  
POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ POWRÓT DO MENU Biblioteka wirtualna Spis treści