KSIĘGA IZAJASZA
Rozdział: |1|2|3|4|5|6|7|8|9|10| |11|12|13|14|15|16|17|18|19|20| |21|22|23|24|25|26|27|28|29|30| |31|32|33|34|35|36|37|38|39|40| |41|42|43|44|45|46|47|48|49|50| |51|52|53|54|55|56|57|58|59|60| |61|62|63|64|65|66|

Chwała odnowionej Jerozolimy

1 Powstań! Świeć, bo przyszło twe światło
i chwała Pańska rozbłyska nad tobą.
2 Bo oto ciemność okrywa ziemię
i gęsty mrok spowija ludy,
a ponad tobą jaśnieje Pan,
i Jego chwała jawi się nad tobą.
3 I pójdą narody do twojego światła,
królowie do blasku twojego wschodu.
4 Podnieś oczy wokoło i popatrz:
Ci wszyscy zebrani zdążają do ciebie.
Twoi synowie przychodzą z daleka,
na rękach niesione twe córki.
5 Wtedy zobaczysz i promienieć będziesz,
a serce twe zadrży i rozszerzy się,
bo do ciebie napłyną bogactwa zamorskie,
zasoby narodów przyjdą ku tobie.
6 Zaleje cię mnogość wielbłądów -
dromadery z Madianu i z Efy.
Wszyscy oni przybędą ze Saby,
zaofiarują złoto i kadzidło,
nucąc radośnie hymny na cześć Pana.
7 Wszystkie stada Kedaru zbiorą się przy tobie,
barany Nebajotu staną na twe usługi:
podążą, by je przyjęto na moim ołtarzu,
tak iż uświetnię dom mojej chwały.
8 Kto to są ci, co lecą jak chmury
i jak gołębie do okien swego gołębnika?
9 O tak, to statki zbierają się dla Mnie,
a okręty Tarszisz w pierwszym szeregu,
ażeby przywieźć twych synów z daleka,
ich srebro i złoto wraz z nimi,
przez wzgląd na imię Pana, Boga twego,
przez wzgląd na Świętego Izraelowego,
tego, który ciebie uświetnia.
10 Cudzoziemcy odbudują twe mury,
a ich królowie będą ci służyli.
Bo uderzyłem cię w moim gniewie,
lecz w mojej łasce okazałem ci litość.
11 Twe bramy zawsze stać będą otworem,
nie zamkną się we dnie ni w nocy,
by wpuszczać do środka bogactwo narodów
i królów ich, którzy je prowadzą.
12 <Bo naród i królestwo, które by ci nie służyły, wyginą,
i poganie zostaną całkiem wygładzeni>.
13 Chluba Libanu przyjdzie do ciebie:
razem cyprysy, wiązy i bukszpan,
aby upiększyć moje miejsce święte.
I wsławię miejsce, gdzie stoją me nogi.
14 I pójdą do ciebie z pokłonem
synowie twoich ciemięzców,
i padną do twoich stóp wszyscy,
co tobą wzgardzili.
I nazwą cię "Miastem Pana",
"Syjonem Świętego Izraelowego".
15 Za to, iż byłoś opuszczone,
znienawidzone i bez przechodniów,
uczynię cię wieczystą chlubą,
rozradowaniem wszystkich pokoleń.
16 Ssać będziesz mleko narodów
i piersi królewskie ssać będziesz.
I uznasz, że Ja jestem Pan, twój Zbawca,
i Wszechmocny Jakuba - twój Odkupiciel.
17 Sprowadzę złoto zamiast miedzi,
a srebro - na miejsce żelaza,
sprowadzę brąz zamiast drzewa,
a żelazo - na miejsce kamieni.
Ustanowię pokój twoim zwierzchnikiem,
a sprawiedliwość twą władzą.
18 Już się nie usłyszy o krzywdzie w twym kraju,
o spustoszeniu i zagładzie w twoich granicach.
Murom twoim nadasz miano "Ocalenie",
a bramom twoim "Chwała".
19 Już słońca mieć nie będziesz w dzień jako światła,
ani jasność księżyca nie zaświeci tobie,
lecz Pan będzie ci wieczną światłością
i Bóg twój - twoją ozdobą.
20 Twe słońce nie zajdzie już więcej
i księżyc twój się nie zaćmi,
bo Pan będzie ci światłością wieczną
i skończą się dni twej żałoby.
21 Cały twój lud będzie ludem sprawiedliwych,
którzy posiądą kraj na zawsze,
nowa odrośl z mojego szczepu,
dzieło rąk moich, abym się wsławił.
22 Z bardzo małego stanie się tysiącem,
z najnieznaczniejszego - narodem potężnym.
Ja, Pan, zdziałam to szybko
w swoim czasie".

POPRZEDNI ROZDZIAŁ (Iz 59) NA POCZĄTEK ROZDZIAŁU (Iz 60) NASTĘPNY ROZDZIAŁ (Iz 61)
POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ POWRÓT DO MENU PISMO ŚWIĘTE